wtorek, 18 października 2016

Ukochane słoneczko...




„II LIST DO ANTOSIA
Ukochane Słoneczko,
jak doskonale wiesz, noszę pod sercem Twojego maleńkiego Braciszka. Po tym jak odszedłeś, błagałam Cię, byś do nas wrócił… Z czasem docierało do mnie, rozrywając serce, że to niemożliwe i nie mogę oczekiwać tego od Ciebie. Choć nie potrafię się z tym pogodzić wierzę, że odszedłeś tam, gdzie jesteś szczęśliwszy niż byłbyś tutaj.
Dziś wiem, że to nie Ty rośniesz we mnie na nowo. Bardziej niż kiedykolwiek wcześniej czuję Twe anielskie wsparcie. Wiem, że to Ty dokonałeś tego cudu i nie znajduję słów, by Ci za to podziękować. Wierzę, że nad nami czuwasz i jesteś Aniołem Stróżem swojego młodszego rodzeństwa.
Nie wiem, czy CUDek nas słyszy, ale jeśli tak, to już teraz wie, że ma wyjątkowego Brata. Brata, z którym może nie będzie mógł ganiać się po podwórku, ale który zawsze obroni go przed złem, zawsze będzie służył radą, naprowadzi na dobrą drogę i da siłę, by walczyć z przeciwnościami losu, by spełniać marzenia. Wie, że ma Anioła, który jest bardzo podobny do niego samego – ma tych samych Rodziców i tych samych Dziadków. Kochany jest tak samo i tak samo dla nich ważny, choć niewidoczny dla oczu…
Nie obchodzi mnie, czy ktoś mi uwierzy, czy nie. Kocham Was obu tak samo i by uchronić Was od złego, oddałabym własne życie.
Kocham Cię Antoszku i dziękuję za to, że mam szczęście pod sercem nosić CUD, jakim obdarował mnie mój własny Syn – Anioł.
Mama”


https://www.facebook.com/owocemilosci/


Wspaniały list wspaniałej aniołkowej mamy <3 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz